Zwinni przedsiębiorcy
Posted by admin | Posted in Internet, Zachowanie | Posted on 02-01-2009
Tagi: ban, facebook, gg, informacja
0
Internet to bardzo dobre źródło zarobku czy autopromocji. Nic dziwnego, że reklamy napastują nas z każdej strony. Powierzchnię do reklamowania własnego produktu czy usługi wykupuje się na podobnej zasadzie, jak ma to miejsce w przypadku wykupienia na jakiś czas billboardu w centrum Warszawy. Każde kliknięcie internauty, nawet te przypadkowe nabija pieniądze na konto.
Podobnie tyczy się kwestia zakładania, co raz to nowszych portali społecznościowych, których główne założenie jest podobne, lecz prześcigają się oni atrakcyjnymi dodatkami. Ponadto dziś stawia się na indywidualność. Na markę, która jest jedyna w swoim rodzaju, ale także taka, której nazwa lub logo szybko wpada w ucho i zapada na dłużej w naszej pamięci. Takim przykładem jest amerykański portal Twitter lub jego polski odpowiednik – Blip. Obydwa serwisy umożliwiają błyskawiczny kontakt ze znajomymi. Blip powstał stosunkowo niedawno, bo w dwutysięcznym siódmym roku. Jego nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ po jej rozwinięciu otrzymujemy konkretny slogan – Bardzo Lubię Informować Przyjaciół.


Około dwóch lat temu każdy z nas zakładał konto na nasza-klasa.pl obecnie fala popularności nieco zmalała przez coraz większe rozpowszechnianie amerykańskiego Twittera i Facebook’a. Większość internautów lubi różnorodne nowości. Nic dziwnego, że nudzi nam się ten sam wygląd, czy te same opcje po jakimś czasie. Niektórzy z nas narzekają na coraz to nowsze udogodnienia. Wolą oni klasyczną i podstawową wersję strony. Głównie, dlatego, że ciężko im odnaleźć się w czymś, co nie przypomina tego, do czego się już zdążyli przyzwyczaić. Jednak ich stanowisko nie jest niedopuszczalne. Nowe serwisy i portale nie zawsze są przejrzyste i łatwe w obsłudze. Niekiedy ich wygląd i funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia.