Zdziwienie
Posted by admin | Posted in Blip, Zachowanie | Posted on 04-10-2009
Tagi: biznes, facebook, informacja, przyjaciele
0
Po takiej rejestracji zwykle jesteśmy zaskoczeni, gdy dostajemy komunikat o zablokowaniu konta lub ograniczeniu naszej działalności. Jednak wina leży wyłącznie po naszej stronie. W większości przypadków, gdybyśmy przeczytali regulamin z pewnością nie popełnialibyśmy wielu błędów i rzeczy powszechnie niepochwalanych. Tak samo możemy być zdziwieni, gdy nie dopilnujemy prywatności naszego konta. W portalu Blip.pl obserwują nas znajomi, ale także całkiem obce nam osoby. Trudno ukryć nasz szok, gdy nagle wszyscy dookoła wiedzą o tym, co robimy, z kim jesteśmy i gdzie się znajdujemy. Jest to dostępne dzięki opcji „Obserwuj”. Na nasz profil na Blip.pl może wejść każdy, kto na to kliknie. Zatem nie ma mowy o jakichkolwiek tajemnicach. Ponadto formuła serwisów typu Twitter czy Blip jest z reguły darmowa. Rejestrowanie nie wymaga ponoszenia dodatkowych opłat. Jednak co raz częściej nowe funkcje kuszą nas śmiesznymi i atrakcyjnymi gadżetami. Aby je zdobyć najczęściej trzeba wysłać SMS o określonej treści.


Podobnie tyczy się kwestia zakładania, co raz to nowszych portali społecznościowych, których główne założenie jest podobne, lecz prześcigają się oni atrakcyjnymi dodatkami. Ponadto dziś stawia się na indywidualność. Na markę, która jest jedyna w swoim rodzaju, ale także taka, której nazwa lub logo szybko wpada w ucho i zapada na dłużej w naszej pamięci. Takim przykładem jest amerykański portal Twitter lub jego polski odpowiednik – Blip. Obydwa serwisy umożliwiają błyskawiczny kontakt ze znajomymi. Blip powstał stosunkowo niedawno, bo w dwutysięcznym siódmym roku. Jego nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ po jej rozwinięciu otrzymujemy konkretny slogan – Bardzo Lubię Informować Przyjaciół.