Posted by admin | Posted in Blip, Internet, Zachowanie | Posted on 20-12-2009
0
Niekiedy buszowanie w Internecie może się dla nas źle skończyć. Przykładem na to mogą być różnego rodzaju historie przedstawiane w telewizji. Mówią one o osobach, które mają złe doświadczenia w użytkowaniu Internetu. Wiąże się to najczęściej z poznawaniem nieodpowiednich osób, które mają nierzadko złe zamiary, co do nowopoznanego człowieka. Nigdy nie mamy pewności, z kim rozmawiamy, czy to przez stronę internetową, pocztę elektroniczną, czy komunikator internetowy. Po drugiej stronie monitora może siedzieć ktoś, kto podaje się za zupełnie innego człowieka. Może nam obiecywać góry i doliny, przedstawiać się w jak najlepszym świetle, lecz po spotkaniu na żywo rzeczywistość bywa okrutna. Zbyt duże zaufanie i naiwność jest czymś, co jest bardzo pożądane u potencjalnych ofiar. W Internecie roi się od osób, które mają problemy natury psychologicznej, naciągaczy czy innych oszustów. Częstym problemem, nagłaśnianym przez media i policję jest sposób użytkowania Internetu przez najmłodszych, – czyli dzieci.
W 2009 roku w wyniku ataku hakerów, serwis nie działał prawie dwie godziny. Wywołało to spore zamieszanie, ponieważ liczba użytkowników Twitter’a przekracza kilkanaście milionów. Ponadto bardzo dobrze sprawdza się, gdy prowadzimy internetowy biznes. Twórcy Twitter.com umożliwiają umieszczenie głównego urządzenia do wpisywania opisów na własnych stronach. Pozwala to na łączenie i reklamowanie nie tylko własnej działalności, ale i samego twittera.
Konto Twitter w Ameryce posiada niemalże każdy. Jest on niesamowicie popularny wśród piosenkarzy i aktorów. Umieszczają oni w opisach informacje na temat swojego pobytu, nakręcanego filmu, czy daty premiery albumu czy produkcji filmowej. Ponadto fani bardzo doceniają taką działalność, bo czują się zauważeni przez swoich idoli. Dla niektórych gwiazd Twitter może stać się udręką. W Stanach Zjednoczonych sława wygląda nieco inaczej niż w Polsce. Za oceanem toczy się często walka o duże pieniądze. Promocja i medialny szum wokół premiery filmu jest wskazany. Większe zainteresowanie równa się większym odzewem ze strony klientów.
Posted by admin | Posted in Blip, Praktyczne informacje | Posted on 02-07-2009
0
Taki skrót o nas samych wystarczy by znaleźć nas na jakiejkolwiek stronie internetowej. Wystarczy wpisać imię i nazwisko, oraz miejscowość, a o powodzenie w szukaniu nietrudno. Dlatego też swoje dane kontaktowe, fotografie czy inne informacje na własny temat należy umieszczać w Internecie z rozwagą. Nasi przyjaciele z pewnością sami wiedzą gdzie mieszkamy i mają nasz numer telefonu. Zatem bez problemu mogą się z nami skontaktować. Nawet, jeśli to istnieje opcja wysyłania wiadomości prywatnych. Więc nie trzeba podawać swojego adresu do wiadomości wszystkich użytkowników. W przeciwnym razie, nie bądźmy zdziwieni, jeśli, ktoś skopiuje nasze fotografie, podszyje się pod nas lub wykorzysta nasze dane w jeszcze gorszy sposób. Innym istotnym zagrożeniem jest to, co przedstawiamy do opinii publicznej na prywatnych zdjęciach. Każdy ma prawo do spełniania swoich pragnień. Zatem nic dziwnego, gdy kobieta pozwoli sobie na zrobienie intymnej sesji zdjęciowej. Często też traktowane są one, jako wkład do profesjonalnego port folio.