Posted by admin | Posted in Blip, Zachowanie | Posted on 11-12-2009
0
W dzisiejszym świecie trudno jest znaleźć dom, w którym nie ma komputera czy Internetu. Jeszcze blisko dziesięć lat temu nie do pomyślenia było, że w niedalekiej przyszłości Internet będzie stanowił największe źródło ogólnodostępnej wiedzy, nowych związków, przyjaźni, biznesów czy innych przedsięwzięć. Od kilku lat ogromnym powodzeniem cieszy się portal nasza-klasa.pl. Wśród znajomych znajdziemy niewiele osób, które nie mają utworzonego tam konta.
Głównym celem twórców tej witryny było umożliwienie ludziom szybkiego kontaktu, a także odnalezienie starych znajomych z młodych lat szkolnych czy dzieciństwa. Wystarczy wpisać dane na temat osoby, jaką szukamy i już po kilku sekundach otrzymamy, bardzo często trafne, wyniki. Strona od początku swojego istnienia budzi sporo kontrowersji. Niektórzy twierdzą, że jest to zwykła, komercyjna witryna, która za bardzo obnaża naszą postać i informacje na nasz temat. Owszem w ustawieniach konta można bez problemu ograniczyć dostęp do naszego profilu. Mogą oglądać go tylko znajomi lub wszyscy, którzy mają konto na nasza-klasa.pl.
Co raz częściej, na Blip, swoje profile tworzą firmy czy organizacje, które chciałyby się zareklamować i dotrzeć do szerszej publiczności. Wystarczy wejść na stronę Blip.pl by zobaczyć jak dużą popularnością się cieszy. Na głównej stronie, nawet, co kilka sekund aktualizowane są nowe opisy. Zauważyć w nich można rozmaite rzeczy. Najczęściej są to rozmowy prowadzone między znajomymi, adresy do ciekawych linków, ulubione cytaty z piosenek, czy informacja o własnym samopoczuciu.
Niekiedy wpisywane są tam bardzo wymyślne rzeczy – opisy graficzne. Najczęściej przypominają one obrazki, utworzone ze znaków interpunkcyjnych. Komunikowanie na Blip.pl jest nieco szybsze i dociera do większej liczby osób, niż w przypadku portalu nasza-klasa.pl. Chociaż, można w to powoli zaczynać wątpić, ponieważ coraz więcej serwisów wykorzystuje rozwiązania, które przynoszą tłumy nowych użytkowników. Niedawno informatycy z NK wprowadzili aplikację Śledzik. Dzięki niej każdy z nas może wrzucać na główną stronę krótkie opisy. Następnie nasi znajomi mogą je komentować i nam odpowiadać.
Posted by admin | Posted in Blip, Internet, Zachowanie | Posted on 22-12-2008
0
Miliony stron i internautów nie pozwalają na ich dokładną i szybką kontrolę. Ponadto nie można pozwolić sobie na usuwanie bezprawne, czyichś wypowiedzi. Obowiązują regulaminy i normy, do których stosować muszą się zarówno internauci jak i administratorzy stron. Ci drudzy czuwają nad ogólnym bezpieczeństwem. Chronią naszych danych i odpowiadają na nasze pytania. Jednak są oni, co raz bardziej bezradni wobec internetowych trolli. Zjawisko to znane jest bardziej pod pojęciem trollowanie lub z amerykańskiego trolling. Jest to wzór zachowania, zaliczanego do antyspołecznego. Nieustannie wzbudza wśród prawdziwych internautów irytację i złość. Trollem jest najczęściej osoba, która nie stosuje się do ogólnych zasad panujących w Internecie – tak zwanej netykiety. Fakt, iż nie widzimy bezpośrednio naszego współrozmówcy nie zezwala na jego niegodne i nietaktowne traktowanie. Niestety wiele z nas pod przypływem pewnej anonimowości i internetowej maski pozwala sobie na brak kultury. Trolli można spotkać wszędzie – na forach dyskusyjnych, czatach czy portalach społecznościowych.